Wielu debiutantów w NBA uważa, że osiągnęli już wszystko po tym, jak zostali wybrani w drafcie i podpisali swój pierwszy kontrakt. Potem zapominają o tym, z jak wysokim numerem zostali wybrani i zaniedbują ciężką pracę, dzięki której dostali się do NBA. Ten błąd w myśleniu i nastawieniu może bardzo szybko kosztować ich przymusowe i przedwczesne zakończenie kariery.

Zamiast tego, pierwszoroczniacy powinni podążać za śladami swoich kolegów z medycyny, prawa, finansów i innych dziedzin: przychodzić do pracy wcześnie, pracować ciężko i zostawać po godzinach. Gra w NBA jest zdecydowanie najcięższym wyzwaniem, nieporównywalnym wręcz do wszystkiego, czego doświadczyli na studiach. Co więcej, teraz już sam talent nie wystarczy aby dostać się do stałej rotacji zespołu.

Prawdą jest, że niektórych debiutantów stać na to, aby pozwolić sobie na małą porażkę na początku kariery, bo potem i tak dostaną kolejną szansę. Większość z młodych graczy musi jednak od samego początku zacząć karierę w odpowiedni sposób. Najlepszym sposobem na to, to po prostu pracować ciężej niż reszta graczy. Jednakże NBA wymaga oprócz tego mądrej pracy.

Skupmy się zatem na analizie pierwszej 20 debiutantów w moim osobistym rankingu.


1. Greg Oden, Trail Blazers Największym postępem Odena w listopadzie będzie po prostu regularne granie. I nic poza tym. Jego wzrost i talent nie podlegają dyskusji i są wystarczające, aby zapewnić mu granie od pierwszych minut. Tak więc póki co powinien się skupić głównie na poprawie kondycji aby mógł bez problemów biegać i skakać przez dłuższy czas. No i oczywiście powinien studiować nagrania innych centrów w lidze, aby w szybkim tempie ograniczyć ilość popełnianych fauli. Jak pamiętamy, Shaq jako debiutant był rewelacyjny w grze z kontry, co jest bardzo rzadkie wśród wysokich, młodych centrów. Dlatego Oden zrobiłby mądrą rzeczy, gdbyby cierpliwie zbierał inspiracje oglądając mecze 21 letniego „Diesla”.

2. Kevin Love, Timberwolves
Wszyscy wysocy debiutanci, którzą mogą liczyć na dużo minut od samego początku kariery powinni przede wszystkim nauczyć się grać z odpowiednią dyscypliną w obronie, aby nie spadać za szybkie faule. Mimo, że Love jest lepszym atletą niż większość ludzi uważa, powinien skupić się na poprawie swojej szybkości w ciasnych miejscach pod koszem. Dobrym początkiem będą ćwiczenia sprawnościowe poprawiające zwinność.

3. Michael Beasley, Heat Nikt z jego rocznika nie ma takiego przeglądu pola i inteligencji koszykarskiej jak on. Jak tylko będzie wiedział na jakiej pozycji będzie zaczynał mecze w barwach Heat, jego czucie gry pozwoli mu w większości przypadków dokonać odpowiednich kroków na parkiecie. Tak więc, co najważniejsze, zadaniem dla Heat będzie stworzenie odpowiednio zbilansowanego dnia ćwiczeń, po to, aby Beasley był zajęty trenowaniem przez cały czas: od wschodu do zachodu słońca i o jeden dzień dłużej. Jego problemy poza parkietem znikną bez śladu jak tylko będzie spędzał więkość dni i nocy na sali, siłowni czy innych ośrodkach szkoleniowych. Wyrobienie odpowiedniej rutyny treningowej jest najważniejszą rzeczą dla każdego debiutanta, a nikt tego nie potrzebuje bardziej, niż MB.

4. Marc Gasol, Grizzlies
Mimo, że europejska koszykówka jest o wiele bardziej fizyczna niż NBA, duża ilość zawodników wywodząca się ze starego kontynentu używa w obronie głównie rąk, zamiast nóg. To samo tyczy się walki o zbiórkę. W czasie olimpiady widzieliśmy, że Gasol należy do tego właśnie typu zawodników, dlatego przynajmniej w tym sezonie, sędziowie będą mogli odgwizdywać mu faule niemalże przy każdej jego akcji w obronie. Dlatego na starcie, najważniejszą rzeczą dla niego będzie skupienie się na defensywie. Ćwiczenia obronne z rękami splecionymi za plecami powinny przynieść duży efekt już w listopadzie.

5. Rudy Fernandez, Trail Blazers Patrząc na to, co widzieliśmy w Chinach, Hiszpański gwiazdor jest gotowy do gry. Jednak po raz pierwszy od wielu lat, może nie otrzymywać tylu ilości minut oraz czasu z piłką, do jakiego jest przyzwyczajony. Znalezienie odpowiedniego sposóbu do tego, aby być produktywnym w ograniczonym czasie gry jest dużym wyzwaniem dla graczy, którzy są bardzo zależni od złapania odpowiedniego rytmu gry. Fernandez sprawia wrażenie gracza, który od razu będzie mógł mieć duży wpłyt na defensywę oraz na przejścia z obrony do ataku drużyny Blazers. Ważne jest, aby teraz skupił się na oglądaniu ofensywnych zagrywek swoich przeciwników i odpowiednio zmobilizować się do pełnienia roli  zawodnika od zadań specjalnych.

6. O.J. Mayo, Grizzlies
Decyzje rzutowe. Decyzje rzutowe i raz jeszcze decyzje rzutowe. Mayo jest wyśmienitym strzelcem kiedy jest niekryty. Obecnie jest lepszym strzelcem niż niejeden zawodnik, który gra w lidze od kilku lat, dlatego musi się nauczyć oddawać rzuty z czystych pozycji zamiast skupiać się na rzucaniu z wyjścia po koźle z ręką obrońcy przy twarzy. I nad tym powinien przepracować większość obozu. Jego zadaniem od samego początku będzie również krycie bardzo dobrych rzucających obrońców, dlatego powinien też poświęcić odpowiednią ilość czasu studiując taśmy swoich przeciwników.

7. Derrick Rose, Bulls
Największym problemem Rose’a zarówno w NCAA jak i w czasie jego krótkiej przygody w lidze letniej, była jego nieumiejętność do wykorzystywania zasłon. Nie są one zbyt często używane w systemie ofensywnym preferowanym przez Memphis, dlatego nie jest niespodzianką, dlaczego był tak łatwo zatrzymywany. Zwrócenie uwagi na wachlarz możliwości jakie ma na pozycji rozgrywającego i ćwiczenie ich dzień w dzień powinno przynieść szybko odpowiedni efekt.

8. Danilo Gallinari, Knicks
Niestety, nic nie jest tak ważne dla atlety jak posiadanie zdrowych pleców. Kontuzja tej części ciała, może prowadzić do licznych komplikacji. Dlatego też Gallinari, który nabawił się kontuzji pleców latem, nie będzie mógł się skupić na niczym innym jak na powrocie do zdrowia oraz do poprawy kondycji. Jak już to będzie miał za sobą, będzie musiał się nauczyć jak biegać sprintem, aby w pełni wykorzystać możliwości ofensywne Knicksów.

9. Brook Lopez, Nets
Jeśli ofensywa Nets będzie polegała na penetracjach, Lopez będzie zmuszony grać z dala od piłki, a nie ustawiania się pod koszem po stronie kozłującego. Dlatego jego głównym planem powinno być poćwiczenie rzutów z półdystansu, wypracowanych przez wejście pod kosz rozgrywającego. Będzie musiał również popracować nad zwiększeniem wachlarza zagrań tyłem do kosza, aby być gotowym do gry pod koszem, kiedy trener Lawrence Frank będzie go potrzebował.

10. Russell Westbrook, Thunder Wszyscy rozgrywający muszą najpierw nauczyć się doskonale kozłować. Tak więc ktoś taki jak Westbrook, który zmienił swoją dotychczasową pozycję na „jedynkę”, będzie musiał poświęcić większość czasu w tym rejonie. Ograniczenie ilości strat w pierwszym sezonie będzie dla niego nawet bardziej istotne niż kreowanie łatwym punktów. A ponieważ będzie się od niego oczekiwać, aby wzmocnił również defensywę, będzie musiał bacznie przyglądać się takim zawodnikom jak Chris Paul, Deron Williams, Steve Nash i Tony Parker.

11. Courtney Lee, Magic Granie z Dwightem Howardem będzie większym wyzwaniem niż mu się wydaje, szczególnie jeśli będziemy pamiętać, że nigdy tak na prawdę nie miał w drużynie zawodnika, który byłbym tak dużych gabarytów. Przy takim zawodniku jak Howard, który prawie zawsze jest niekryty pod koszem, Lee będzie musiał być bardzo agresywny i przygotowany do tego, aby po prostu w odpowiednim momencie dograć mu piłkę. Jego planem na ten sezon powinno być oglądanie meczy Hedo Turkoglu z ostatniego sezonu.

12. Jerryd Bayless, Trail Blazers
Bayless ma klasyczny dylemt debiutantów: jest rzucającym obrońcą w drużynie, która ma już wielu strzelców, którzy potrzebują być często przy piłce. Kluczem będzie więc nauczenie się grania dla innych kolegów z drużyny. Musi więc ćwiczyć aby być bardziej zawodniem, którzy rzuca po czyimś podaniu, aniżeli tym, który sam kreuje sobie sytuacje rzutowe. Jego rozwój uzależniony będzie zatem od ciągłego trenowania rzutów po podaniach z penetracji.

13. Marreese Speights, 76ers
Speights jest jednym z najbardziej utalentowanych zawodników ze swojego rocznika. Ale jest również jednym z tych debiutantów, którzy mają największe predyspozycje do unikania fizycznej gry i chowania się w cień. Najlepszym sposobem na jego przypadłość jest upewnienie się, że każde ćwiczenie i każde pojedyńcze powtórzenie jest robione w tempie meczowym. Wyrobienie w nim nawyku ważności każdego posiadania piłki zaczyna się już dzisiaj. W najbliższej przyszłości pozwoli to zrobić z niego zawodnika, który w czasie play-off będzie stawił o sile Sixers.

14. Donte Greene, Kings
Greene jest kolejnym wielkim talentem, który wciąż ma wiele do nauki. Oglądanie go w sezonie debiutanckim jak oddanie masę rzutów za trzy punkty byłoby wielkim rozczarowaniem. Donte posiada wiele innych możliwości na zdobywanie punktów, dlatego też powinien skupić się na rozwijaniu ich. Może nawet wyłączenie mu zielonego światła dla trójek byłoby dobrym rozwiązaniem. Gdyby odpowiednio trenował, jego atletyzm pozwoliłby mu wskoczyć do elity.

15. J.J. Hickson, Cavaliers
Hickson sprawiał wrażenie zawodnika, który ze wzgledu na talent powinien się znaleźć w pierwszej 10 draftu, patrząc na to, jak prezentował się w czasie ligi letniej w Vegaz. W zespole, który jest pretendentem do mistrza, będzie miał jednak inną rolę. Cleveland jest bowiem jedną z lepszych drużyn w lidze biorąc pod uwagę rotacje w obronie, a to z kolei wymaga dobrych umiejętności przewidywania. Hickson musi spędzić dużo czasu na studiowaniu filmów z grą obronną swojej drużyny po to, aby rotacje stały się  jego główną defensywną umiejętnością tak szybko, jak to możliwe.

16. D.J. Augustin, Bobcats Żaden z debiutantów nie będzie musiał zrobić większych poprawek jak Augustion, który gra teraz u trenera, który będzie poprawiał dosłownie każde jego zagranie. Augustin musi więc się zrelaksować i bawić się każdą nową lekcją koszykówki jaką otrzyma od swoego trenera. Będzie też jednym z niewielu debiutantów, którzy mogą liczyć od razu na miejsce w wyjściowej piątce, tak więć dobrym wyjściem będzie ustawienie sobie bardzo wysokiej poprzeczki. No i oczywiście musi się skupić na ograniczeniu strat w październiku i listopadzie do minimum. Oglądanie meczy Chauncey’a Billipsa za czasów Larry’ego Browna będzie dobrym pomysłem.

17. Jason Thompson, Kings
Poprzez zaskakująco wysoki wybór w drafcie, Jason może stać się ofiarą własnego talentu. Thomson jest silnym skrzydłowym o potencjale niskiego skrzydłowego, co jest zabójczą mieszanką dla młodych graczy, którzy często stają się tak zagubieni, że nie grają dobrze na żadnej pozycji. Thompson gra w zespole, który przede wszystkim potrzebuje zbiórek i walki na deskach. Dlatego też najlepszym planem na wakacje dla niego będzie obudzenie w sobie bestii, na którą nie będzie mocnych pod koszem.

18. Robin Lopez, Suns
Lopz już posiada odpowiednią ilość energii i umiejętności, aby być wartościowym zawodnikiem z ławki. Jednak stanie się bardziej wszechstronnym graczem podkoszowym nie tylko pozwoli mu grać więcej minut w tym sezonie, ale również odpowie na pytanie, czy stanie się kiedyś podstawowym centrem w drużynie Suns. Ćwiczenie nowych manewrów podkoszowych powinno załatwić sprawę.

19. Anthony Randolph, Warriors
Randolph może być zszokowany jak zobaczy, że gra w NBA różni się zdecydowanie od tej, jaką miał okazję poznać w czasie ligi letniej, kiedy to przez większość czasu miał piłkę w rękach. Oczywiście tak może wyglądać jego przyszłość w drużynie, ale raczej nie stanie się to już w tym sezonie. Wolny czas musi poświęcić na nabraniu masy, poprawieniu siły oraz popracowaniu nad rzutami i ich selekcją. Tak jak w przypadku Jasona Thompsona, najlepszym wyjściem będzie rozpoczęcie ćwiczeń od gry pod koszem.

20. Eric Gordon, Clippers
Opuszczenie większości meczy w lidze letniej może pozbawić Erica zdobycia odpowiedniego doświadczenia, które mogłoby procentować na początku sezonu. Pomimo tego, że ma rewelacyjne umiejętności oraz jest doskonale zbudowany, jego rozumienie koszykówki na najwyższym poziomie jest bardzo niedojrzałe. Ćwiczenie rzutów po podaniach zamiast rzucanie po koźle będzie dobrym pomysłem. Tak samo jak studiowanie płyt z ofensywą Clippers jak i zmniejszenie ilości penetracji pod kosz oraz grania w zbyt dużym tłoku.


Źródło oryginału: ESPN
Autor: David Thorpe
Tłumaczenie: Dawid Księżarczyk

Advertisements