Na 12 meczów do końca, odliczanie wygranych potrzebnych do awansu wchodzi w decydującą fazę. Nie można już popełniać błędów jak z Sacramento, nie można też patrzeć na to, że Hollinger daje Kozłom tylko 5,6% szans wejścia do play-offów.  Popatrzmy szybko na pozostałe mecze Indiany, Bucks i Bobcats:

8. Indiana Pacers
10 meczów do końca
suma bilansu przeciwników: 324-384 (.458)
mecze u siebie/wyjazd: 7/3

Nie chcę nic mówić, ale Indiana nie dość, że ma dwa mecze więcej rozegrane od Bucks i Bobków, to jeszcze mają teoretycznie najłatwiejszych przeciwników. Mecze z Sacto, w Detroit, potem z Detroit i Waszyngtonem powinny zakończyć się wygraną graczy Pacers, a potem nie pozostanie im nic innego jak cierpliwie czekać na błędy pozostałych dwóch drużyn. Uśpiony we mnie fan Bucks liczy na cud, ale trzeźwy realista zaczyna już powoli gratulować Pacers awansu do dalszej gry.

9. Milwaukee Bucks
12 meczów do końca
suma bilansu przeciwników: 402-448 (.473)
dom/wyjazd: 4/8

Patrząc tylko na bilans przeciwników, Bucks mają najgorszą końcówkę z trzech zebranych tu drużyn. Do tego 2/3 meczów grają na wyjeździe, gdzie w całym sezonie udało im się wygrać 9 razy. Gdyby nie porażka z Sacramento, powiedziałbym, że jest kilka meczów, które Kozły POWINNY wygrać, jak na przykład pojedynki u siebie z Toronto czy Cleveland. Prawdziwymi sprawdzianami, które musimy zdać na piątkę są mecze z Bobcats i przede wszystkim z Indianą (kolejno 28 marca i 1 kwietnia).

10. Charlotte Bobcats
12 meczów do końca
suma bilansu przeciwników: 385-464 (.453)
dom/wyjazd: 7/5

Charlotte ma jeszcze gorszą sytuację niż Bucks, bo przegrali z Kozłami 2 z 3 meczów zaplanowanych na ten sezon. Jednak ten minus nie może być przesłonięty przez wielki plus – przeciwników nie będą już raczej mieli zbyt wymagających: dwa razy grają z Cavs, u siebie z Wizards i Pistons, a w przed ostatnim meczu jadą do New Jersey. Aby awansować do PO muszą liczyć na tragiczną grę w wykonaniu Pacers, do tego musieliby wyprzedzić Bucks o co najmniej jeden mecz. Hollingerowe statystyki dają Bobkom marne 3% na awans. Dla mnie Bobcats również raczej nie liczą się już w grze, szczególnie że Jordanowi bardziej zależy na loterii niż na wejściu do play-offów. Wszystko zostanie rozegrane pomiędzy Indianą a Milwaukee.

Advertisements