logo1

Bucks – 76ers 107 – 115 (OT)

To był jeden z lepszych comebacków w historii w Bucks. Kiedy na 2 minuty przed końcem meczu prowadziliśmy 13 punktami myślałem, że już nic nas nie uratuje i przerwiemy serię sześciu porażek z rzędu. Na szczęście mamy w sobie wolę walki i instynkt przetrwania. Nie odpuszczamy, kiedy inni skazują nas na wygraną. Szast-prast i po prawie dwóch minutach Hawes trafia trójkę a’la Armands Skele (prawie) i doprowadza do dogrywki. Uff, było blisko! Na szczęście 5-13 w dogrywce nie zostawiło żadnych wątpliwości. W absolutnym MUST SEE na League Passie, w starciu gigantów tankowania, w meczu, który każdy powinien chociaż raz w życiu obejrzeć na bani, 76ers zasłużenie przedłużyli swoje szanse na playoffy pokonując Koziołki, które o mały włos nie sprawiły wielkiej niespodzianki.

Krótki komentarz:

1. Powinniśmy szybko trade’ować Butlera, póki jest na fali (37 w regulaminowym czasie – 1 w dogrywce)

2. To była niezaprzeczalnie jedna z najlepszych porażek Bucks w historii. MUST SEE, powtórzę!

3. Weterani prowadzą czołg: 2-9 i w końcu nie jesteśmy najprzeciętniejsi w NBA!

4. Ridnour dostaje moją Sflaczałą Piłkę w nagrodę na przestrzelenie kluczowych wolnych. Co by było, gdyby je trafił!

5. Obejrzyjcie sobie trójkę Spencera w super-slow-mo i dajcie mi wszyscy święty spokój.

Reklamy