herb-kohl_grittyKolejny doskonały artykuł na temat przyszłości Bucks pojawił się na saveourbucks.com. Chętnych do czytania całości zapraszam do podanego linka (i śledzenia strony oczywiście), poniżej zamieszczę tylko najważniejsze informacje.

1. David Aldridge z NBA.com rozmawiał niedawno z Kohlem na temat budowy nowej hali w Milwaukee. Ponieważ Kohl rzadko decyduje się na wywiady z dziennikarzami, spotkanie z Aldridgem zostało odebrane trochę jak reklama produktu, który chce sprzedać (Bucks). Dla nas najważniejsze jest to, że po raz pierwszy procentowo określił, ile sam jest w stanie wyłożyć na budowę nowego obiektu i ile pieniędzy będzie potrzebnych, żeby Bucks w przyszłości nie uciekli z Milwaukee.

“If I could write a check all by myself, I would. First of all, I can’t. But it should be a community endeavor. I said I would make a generous contribution, and I will. But it should be a community project, and I think it will be. And it’s only just starting.”

2. Kohl już kilka razy dokładał prywatne pieniądze do Milwaukee. W 1995 wyłożył 25 milionów na Uniwersytet Wisconsin, w 1998 otworzył Kohl Center, które kosztowało go 75 milionów. We wspomnianym wyżej wywiadzie wspomina o tym, że na budowę nowej hali potrzebne będzie około 450milionów dolarów, z czego połowa będzie wpłacona przez prywatnych inwestorów, a druga ze środków publicznych. Łatwo zatem obliczyć, że w takiej sytuacji Kohl musiałby z własnej kieszeni wyciągnąć na raz 225 milionów. Problem w tym, że go na to nie stać. Jego majątek (bez Bucks) ocenia się na około 100-175 milionów dolarów, co powoduje, że nie ma żadnych szans na to, żeby samodzielnie sfinansował tak duże przedsięwzięcie.  Popatrzmy chociaż na Toma Bensona, właściciela Hornets, którego majątek wycenia się na 1,5 miliardów dolarów, a klub kupił sobie za 338 milionów. Idąc dalej, wg Forbesa, co najmniej połowa właścicieli klubów w NBA to miliarderzy. Kohl ze swoimi marnymi około 100-170 milionami wygląda nieco jak biedak.

3. Podobno w Milwaukee przeprowadzono ankietę, w której jedno z pytań brzmiało:

If it were necessary to keep the Milwaukee Bucks in town, and owner Herb Kohl contributed 50% of the cost, would you support a sales tax to build a new arena?

Jest to kolejne podejście do tego, aby wybadać grunt przed dołożeniem publicznych pieniędzy na klub. Szkoda, że nie da się tego zrobić jak we Wrocławiu, gdzie miasto szykuje się do sprzedaży klubu firmie, która nie będzie robiła żadnych problemów z praniem miejskich pieniędzy. Kohl wychodząc do dziennikarzy i szukając rozgłosu szuka takich osób jak Lloyda Pettita, który w 1985 dołożył około 75 milionów na budowę Bradley Center czy Jerome’a Frautschiego, który zainwestował ponad 200 milionów na postawienie Overture Cener for Arts w Medison. Kohl nigdzie nie powiedział, ile będzie chciał sam włożyć w budowę hali. Ale wiedząc, że prywatni inwestorzy mają włożyć około 225 milionów pozwala mniej więcej zacieśnić krąg poszukiwanych lokalnych bogaczy.

4. Kohl już zrezygnował z około 200-300 milionów zysków, jakie by miał sprzedając drużynę do Seattle. Oblicza się, że przez chęć zatrzymania Bucks w Milwaukee, obok nosa przejdzie mu nawet 400-500 milionów dolarów.

5. Znowu pojawia się kwestia zarządu i draftu 2014. Na większe ruchy trzeba będzie poczekać raczej na koniec tego sezonu. Niesamowicie ważne będzie to, jak rozegramy przyszły off-season. Jak tylko inwestorzy zobaczą szanse na rozwój klubu, nie będą mieli oporów przed wyłożeniem większej ilości pieniędzy na utrzymanie klubu w Milwaukee.

Reklamy