Musisz znać i czytać „Mały słownik pojęć przydatnych”, bo bez tego nie będziesz w stanie zrozumieć połowy wpisów Maćka, u którego anglicyzmy są nieuniknione jak bank shoty Duncana, catch and shoot Allena, czy choke Nicka Andersona z Houston w 1995. Z resztą nie tylko u niego zapożyczenia są na porządku dziennym – nie da się uniknąć od wtrącania typowo koszykarskiego słownictwa w oryginale, z racji na wciąż biedny zasób polskich odpowiedników, o czym pisałem pięć lat temu. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, jakie jest pochodzenie takich słów jak „rebound”, czy „dunk”?

high – five: słynna „piątka” oczywiście odnosi się do pięciu palców na dłoni. Co ciekawe, jego pierwsze regularne użycie w koszykówce zostało odnotowane na rok 1980 (jako rzeczownik), a rok później jako czasownik.  Znaczenie „high-five” jako powitania pojawiło się po raz pierwszy w 1968 roku przez Dicka Shawna w filmie Mela Brooksa The Producers.

rebound: pochodzi ze starofrancuskiego rebondir, gdzie przedrostek re- oznacza „ponowny”, a bondir znaczy „skakać”. Słowo zostało pierwszy raz użyte w 15 wieku. Pierwszym sportem, który zaczął go regularnie używać był, co ciekawe, tenis. W koszykówce pojawił się w 1914 lub 1920 (znalazłem wiele różnych źrodeł, jednak z tych dwóch dat, ta pierwsza jest częściej podawana).

pick: znany u nas jako „zasłona” pojawił się w koszykówce już w 1951 roku. Samo słowo pick pochodzi z połączenia staroangielskiego pician (nakłuwać) ze staronordyckim pikka (kłóć) i pojawiło się w języku angielskim około roku 1300.

layup (albo lay-up): pojawiło się w 1927 roku w znaczeniu „tymczasowo bez pracy”. W koszykówce zaczęto go używać od 1948 roku, bazując na podstawowym znaczeniu staroangielskiego słowa lecgan (kłaść na jakiejś powierzchni), które z kolei pochodzi z protogermańskiego lagjan. Nie zapominaj, że samo słowo lay w znaczeniu „uprawiać z kimś sex” działa w Stanach już od 1934 roku (niestety, nie doszukałem się informacji, jaką rolę w popularyzacji tego słowa miał Wilt Chamberlain).

laker: jako „Jeziorowiec” jest ogólnie znany, jednak dla tych, którzy zapomnieli, krótkie przypomnienie. Minneapolis Lakers zostali założeni w 1947 i dopóki nie zostali przeniesieni do Los Angeles na początku lat sześćdziesiątych, nazwa „Jeziorowcy” miała sens. Po przenosinach na zachodnie wybrzeże podjęto decyzję, żeby nie zmieniać nazwy i trzymać się historycznych korzeni drużyny.

dribble: w sporcie pojawiło się po raz pierwszy oczywiście w piłce nożnej, już w 1863 roku. Do koszykówki dotarło już w 1892 roku. Dribble pochodzi od słowa drip (upuścić coś), które zaczęto używać od połowy 15 wieku, a w slangowym znaczeniu „ogłupić kogoć”  od 1932 roku. Pochodzi z protogermańskiego drup.

tip-off: zagościł w koszykówce od 1924 roku. Pochodzi prawdopodobnie z germańskiego tippen (lekko dotknąć, szturchnąć). W sportach pojawił się najpierw w krykiecie już w 1816.

dunk: czyli mój ukochany „smecz”, albo podziwiana „wsadka”: NC+ – czekam na więcej!… pochodzi również z niemieckiego dunke (co znaczy „zanurzać”). W angielskim pojawił się w 1919 roku, a w koszykówce 1937 roku jako czasownik. Musieliśmy czekać ponad 30 lat, aż do 1971, żeby dunk był używany również jako rzeczownik (wcześniej figurował jako dunk shot).

press: pochodzi z mniej więcej 1300 roku ze starofrancuskiego presse (naciskać, otaczać, albo tłum). W koszykówce jako full-court press pojawiło się w 1959 roku.

shot: jako „rzut, strzał” pochodzi ze staroangielskiego scot, jednak wcześniej pojawiło się już w protogermańskim skutan. Użycie w różnych sportach mniej więcej się na siebie nałożyło i jako początkową datę podaje się rok 1868. Ciekawoska – shot jako na przykład shot wódki działa w USA od 1928 roku.

CIąg dalszy być może nigdy nie nastąpi…

Reklamy