indiana

Dzisiaj w nocy nie ma spania. Budzimy się dla Monty Ellisa i nowych, lepszych, bardziej nastawionych na atak Pacers. Bez Vogela, za to z McMillanem na ławce, Pacers są póki co trzecią najszybszą ofensywą w lidze. W meczu raczej na pewno nie zobaczymy Paula George’a, stąd można się nastawić na start Glena Robinsona III. Nawet nieobecność PG nie zmienia faktu, że Indiana będzie ciekawa do oglądania nie tylko w tym sezonie, ale i w jutrzejszym meczu preseason. Z Teague’im na rozegraniu, Tadkiem Youngiem na czwórce i obiecującym Mylesem Turnerem, Monta Ellis będzie czuł się jak ryba w wodzie.

Przewidywana pierwsza piątka: Teague, Elis, Robinson III, Young i Turner.

W Bucks bez większych zmian: możemy dalej spodziewać się eksperymentów z trójką Giannis-Teletovic-Parker, tym razem przeciw stosunkowo niskiemu składowi Pacers. Warto zwrócić uwagę na to, czy Parker chociaż raz zdecyduje się na rzut z dalekiego dystansu. Czy Maker grający jako stretch czwórka będzie lepszym rozwiązaniem, niż jakby grał na centrze? Czekam też na Brogdona, który powoli robi się moim drugim Natem Woltersem.

Przewidywania pierwsza piątka Bucks to Delly, Vaughn, Giannis, Jabari i Plumlee.

Advertisements