bucks.pl

proud Bucks fan since 2002

Andrei Kirilenko – From Russia with Love


Najspokojniejszy, najmniej rzucający się w oczy uczestnik All-Star Game 2004?? Jamaal Magloire?? Może, ale to on był najlepszym strzelcem drużyny Wschodu. Michael Redd – nie, przecież zaledwie kilka dni później jego podobizna ukazała się na okładce Sports Illustrated. Peja Stojakovic zawsze był jakby „w cieniu”, ale o nim mówi się dużo, bo kilka godzin wcześniej minimalnie przegrał 3-Point Shootout.

Dochodzimy do Andrieia Kirilenki. Kilka tygodni wcześniej, zanim jeszcze zakończyło się głosowanie do meczu All-Star, zmienił fryzurę na „mohawk”, dzięki której SportsCenter poświęcało mu dużo więcej uwagi niż kiedykolwiek wcześniej ze względów czysto sportowych umiejętności. Na spotkanie z mediami przybył w koszulce z napisem: „Oto nadchodzą kłopoty”, by później zabawiać dziennikarzy, gdy skrapiając się wodą z Ichabod Crane mówił o drużynie Jazz: „Znacie tą historię o jeźdźcu bez głowy?? Oto czym jest nasza drużyna. Mamy w sobie ogromne pokłady energii, ale gramy bez głowy”

Podczas meczu zaliczył tylko 2 punkty, po wsadzie piłki do kosza tuż przed buzzerem kończącym trzecią kwartę. „Jestem zadowolony, bo zapunktowałem – mówi Kirilenko. W Rosji mamy takie określenie „Zero club” – to klub Dominika Haska, który jest najlepszym bramkarzem wszechczasów. A ja przecież do tego klubu nie należę.”

Panie i Panowie, Chłopcy i dziewczęta, mamy zaszczyt przedstawić Andrieia Kirilenkę, najlepszego gracza Utah i…być może najbardziej kompletnego gracza całej NBA. Niet?? Da !!!!

Pod okiem Jerry’ego Sloana Kirilenko stał się prawie tak groźny jak rosyjska zima. Ten, kto naprawdę zna i kocha tą grę, zrozumie dlaczego. Gdyby zapytać Charlesa Barkleya o zawodnika, wokół którego możnaby budować całą organizację, ten bez wahania odpowie: „Dajcie mi Andrieia Kirilenkę.”

„On jest zdecydowanie najmłodszym gwiazdorem pierwszej jasności, z jakim przyszło mi grać – mówi Raja Bell, obrońca Jazz, który w przeszłości był partnerem Dirka Nowitzkiego i Allena Iversona. Wiele osób nie ma go jeszcze za gwiazdę, ale nawet jeśli tak jest, to na pewno w najbliższym czasie taką gwiazdą się stanie.”

Gdy John Stockton zakładał swoje pierwsze spodenki w barwach Jazz, Andriei miał zaledwie 3 lata. Od najmłodszych lat wiedział, że będzie grał w koszykówkę. Widział Jordana w telewizji, widział jak jego matka gra w reprezentacji swojego kraju na mistrzostwach świata. Nawet teraz, gdy wspomina pierwsze lata w szkole sportowej Frunzenskaya, gdy nawet jeszcze nie był nastolatkiem, mówi o tamtych latach: „gdy zaczynałem swoją karierę sportową…”

„Szkoły sportowe w tamtych czasach były paskudne – wspomina Kirilenko. Brudne piłki, brudne sale gimnastyczne. Sami kupowaliśmy sobie buty, a potem w jednej parze graliśmy przez osiem miesięcy. Gdy but się rozpadał to brało się igłę i nitkę, szyło, cerowało, naprawiało – nawet pięć, sześć razy w roku”

Zaczynał uczyć się angielskiego jeszcze w szkole sportowej. Center Jazz, Greg Ostertag opowiadając, dlaczego lubi mieć za kolegę Kirilenkę, wspomina o nauce angielskich przekleństw, i jak dobrym uczniem w tej dziedzinie jest rosyjski gracz. „Pierwsza lekcja angielskiego? Piąty stopień. Przekleństwa. Nie był zainteresowany tym jak powiedzieć hello. Chciał wiedzieć jak po angielsku brzmią słowa „pi..prz się” lub „gówno”

Pierwszy profesjonalny kontrakt podpisał w wieku 15 lat, ze Spartakiem Moskwa. Rok później został MVP Mistrzostw Europy Juniorów. W 1997 roku najlepszy strzelec w historii NBA, Kareem Abdul Jabbar prowadził w Moskwie obóz dla młodych adeptów koszykówki. „Miał wtedy 16 lat – wspomina Jabbar. Był niesamowicie zręczny i nie przypominał europejskiego gracza – atakował kosz, biegał z jednego końca boiska na drugi, wszędzie było go pełno. Lubię taką grę, a oglądanie Kirilenki sprawiało mi nieopisaną przyjemność.”

W sezonie 98/99 przeszedł do legendarnego moskiewskiego klubu CSKA, a niedługo potem został wybrany MVP Mistrzostw Swiata Juniorów. Jazz byli wtedy na topie, grali w Finałach Ligi, a GM Scott Layden dysponował aż trzema wyborami w pierwszej rundzie draftu. Mogli wybrać kogoś, kto mógł się ogrywać z dorosłą koszykówką, kogoś po kogo sięgnie się dopiero za kilka lat. Wybór padł na 18-letniego wtedy Kirilenkę.

Niedługo później Kirilenko stał się pierwszym Rosjaninem, który reklamował buty z kolekcji Shox firmy Nike. Podczas spotkania w rosyjskiej agencji reklamowej został przedstawiony Maszy Łopatowej, córce byłego gwiazdora reprezentacji ZSSR, Andreia Łopatowa. Wkrótce pobrali się, a w lecie 2001 roku przyjechali do Stanów. Klubowy kolega Quincy Lewis namówił go do noszenia koszulki z numerem 47. Od tej pory do rosyjskiego skrzydłowego przylgnął przydomek AK 47 – śmiercionośnej broni, która zadaje niepowetowane straty swoim przeciwnikom na parkiecie

„Drei” wpadł na areny NBA ze sporym hukiem, grając we wszystkich 82 spotkaniach sezonu debiutanckiego i zaliczając średnio 10.7 ppg. W zeszłym sezonie, wchodząc do gry głównie z ławki rezerwowych, spełniał rolę iskry zapalnej w „polce” jaką tańczyli Stockton i Malone. W każdym z tych sezonów grał w meczu „Rookies – Sophomores”, ale tak naprawdę nie był jeszcze przez wszystkich rozpoznawany. Oczywiście zapewne wiele osób jeszcze do tej pory utożsamia Jazz ze Stocktonem i Malone`m, mimo, że opuścili klub już prawie rok temu. Ale dla fanów drużyny z SLC wszystko jest jasne – Utah to Kirilenko, o czym świadczyć może największa ilość zakupionych koszulek z jego nazwiskiem.

Podczas przerwy międzysezonowej Masza nagrała album z muzyką popową. Wideoklip do jednej z piosenek z tego albumu dotarło na szczyt notowania przebojów rosyjskiej MTV, akurat wtedy gdy nałżonkowie wracali do Salt Lake City z wakacji w Rosji. „Nie spodziewaliśmy się, że ta płyta odniesie aż taki sukces – mówi Masza. Wróciliśmy do Stanów, a tu ludzie mówią do mnie, że odniosłam sukces w Rosji.” To coś niesamowitego!!”

Oczkiem w głowie państwa Kirilenko jest ich dwuletni syn Fiedia. Masha zawiesiła karierę piosenkarki na czas macierzyństwa i wychowania syna, a w ostatnim sezonie nawet towarzyszyła mężowi w kilku meczach wyjazdowych Jazz.

„Jerry Sloan nie lubi tego – mówi Masza. Nienawidzi, gdy kręcę się w pobliżu, wiem o tym.”

org. art.: Andrei Kirilenko :: From Russia With Love
tłumaczenie: Crackersss

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: